“Zimowla” Dominiki Słowik – czy Paszport “Polityki” przyznano słusznie?

Po najnowszą książkę Dominiki Słowik “Zimowla” sięgnęłam głównie ze względu na nagrodę, jaką ta powieść otrzymała na początku tego roku. Byłam ciekawa, co wpłynęło na to, iż przyznano autorce Paszport “Polityki”, chciałam wiedzieć, dlaczego właśnie ta książka została doceniona. Muszę przyznać, że nie jest to pozycja, którą czyta się łatwo, szybko i przyjemnie. Musiałam włożyć naprawdę wiele trudu, poświęcić sporo więcej czasu niż wcześniej zakładałam, aby dotrzeć do końca opowieści. Oczywiście, to wszystko trwało tak długo nie dlatego, że książka jest źle napisana. Chodzi tutaj bardziej o to, że jest ona napisana w dość specyficzny, trudny sposób, co wymagało ode mnie większego skupienia podczas czytania. Jeśli czytasz tylko dla rozrywki, dla zabicia czasu, to z pewnością “Zimowla” nie jest dla Ciebie.

Magiczna miejscowość na południu Polski

Zimowla” opisuje losy niedużego miasta w Polsce (https://www.taniaksiazka.pl/zimowla-dominika-slowik-p-1276099.html). Akcja tej powieści toczy się między 1982 a 2002 rokiem. Co więcej, można by powiedzieć, że nie jest to jedna duża opowieść, ale wiele małych opowieści, które składają się na całość tej historii. Narratorka zabiera czytelnika do fikcyjnej miejscowości na południu Polski, do czasów, kiedy była nastolatką. Przedstawia nam ona swoją rodzinę i przyjaciół, swoje otoczenie. Można by pomyśleć, że to nic nadzwyczajnego, prosta opowieść. Nie do końca jednak jest to taka zwyczajna codzienność. Czuć w tej historii jakąś magię, unosi się ona cały czas w powietrzu. Nie chcę jednak zdradzać szczegółów dotyczących fabuły tej książki. Zachęcam każdego, aby na własne oczy przekonał się, skąd ta magia w małym miasteczku na południu Polski oraz jakie tajemnice kryje Cukrówka.

Codzienność na sposób magiczny

Książka napisana jest w bardzo specyficzny sposób. Wydaje mi się nawet, że sama fabuła nie jest tutaj najważniejsza. Priorytetem dla autorki jest właśnie sposób, w jaki to wszystko jest opisane. Ma ona wyjątkowy dar pokazywania zwyczajnych zdarzeń, codziennych sytuacji, w bardzo magiczny, tajemniczy sposób. Moim zdaniem, jest to właśnie największy walor twórczości Dominiki Słowik. “Zimowla” nie ma w sobie wartkiej, szybkiej akcji. Znajdziemy tu raczej opowieści o codzienności, takie gawędziarstwo. Było to dla mnie coś nowego, co zrobiło na mnie duże wrażenie. Język, jakim napisana jest powieść, konstrukcje językowe, jakie w niej zachodzą, wprowadzają wytrawnych czytelników w niezwykle przyjemny stan. Moją uwagę zwróciła także okładka książki. Jest ona zaskakująca, taka mroczna i jednocześnie hipnotyzująca. Jeśli więc jesteś miłośnikiem literatury pięknej, to jest to powieść właśnie dla Ciebie. Zachęcam do sięgnięcia i wyrobienia sobie własnej opinii.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com